Romeo i Julia . Początek przeczytany. Marzyłam ,żeby to przeczytać .
A teraz jakoś ,gdy już mam tą książkę w posiadaniu . Nie ciągnie mnie do niej .
Ciekawe czym to jest spowodowane ....To tylko filozofowie Greccy wiedzą.
Powracając do sztuki Szekspirowskiej .
Jakiż to dramat .
Jakże znany na świecie .
Ile serc podbiła ta książka , sztuka .
Miłość nastolatków .
Ich rodzice to dwa zwaśnione rody .
Jedno zabija ,bo myśli ,że nie żyje drugie.
Drugie popełnia samobójstwo dlatego ,że pierwsze się zabiło .
Nie będę się tu zbyt wiele wywodzić ,bo jeszcze nie czytałam ,ale gdy wezne tą o to lekturę
do łapek i ją przeczytam , zdam relacje.Uważam (jeszcze przed przeczytaniem) ,że będzie to niesamowita książka , przy której wyleję nie jedną łzę .... Żebym wylewała łzy , tylko przez takie rzeczy..
Życzę to sobie i wam .
klasyka .
Niedługo w mojej głowie .
. Jutro nie idę do szkoły .
gardło skrzypi ; d
pozdrawiam
babywoman/Jessina
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz